Knorr Cheese & Bacon – recenzja, której się nie spodziewałem
Ser i boczek to połączenie, które trudno zepsuć. A jednak. Kiedy wrzucałem do koszyka Knorr Cheese & Bacon, byłem w miarę dobrej wierze – Knorr to marka z tradycją, opakowanie wyglądało porządnie, a obietnica kremowego sosu z boczkiem brzmi jak solidny szybki obiad. Niestety, danie obroniło się głównie na poziomie opakowania.
Co to właściwie jest?
Knorr Cheese & Bacon to gotowe danie instant z kategorii „wystarczy dodać wodę i zagotować”. Znajdziesz je na półce z gotowcami w większości dużych sklepów, zazwyczaj w cenie około 7–9 zł. W środku masz saszetkę z makaronem i proszek do sosu. Format znany, wykonanie – jak się okazuje – już mniej.
Przygotowanie – tu bez zarzutów
Instrukcja jest prosta i rzeczywiście działa. Kilka minut gotowania, wymieszanie z proszkiem, gotowe. Danie nie wymaga masła ani mleka (w odróżnieniu od np. Lubella Mac & Cheese), co jest pewnym plusem przy naprawdę leniwym podejściu do gotowania. Konsystencja po przygotowaniu jest kremowa, wygląd – zachęcający.
Do tego momentu wszystko szło dobrze.
Smak – i tu zaczyna się problem
Pierwszy kęs nie był zły. Coś serowego, coś słonego, trochę intensywne. Problem pojawił się po chwili – taki posmak, który trudno opisać, a którego nie można zignorować. Nie gorzki, nie kwaśny, ale wyraźnie sztuczny, jakby ktoś zmiksował aromat sera z czymś, co tylko udaje jedzenie. Posmak zostaje długo po przełknięciu i z każdym kęsem robi się bardziej uciążliwy.
Boczek? Był – ale wyłącznie jako informacja na etykiecie. W smaku nie znalazłem po nim żadnego śladu. Żadnego wędzonego aromatu, żadnej wyrazistości. Gdyby nie napis na opakowaniu, nie pomyślałbym nawet, że tam jest.
Skład – dużo pisania, mało jedzenia
Etykieta jest szczera przynajmniej w jednym sensie: nie próbuje ukryć, że boczku jest tu naprawdę mało. Dalej masz aromaty, wzmacniacze smaku, ser w proszku i stabilizatory. Nic, czego nie spodziewałbyś się po daniu instant, ale też nic, co tłumaczyłoby ten konkretny nieprzyjemny posmak. Dla porównania – Knorr Fix Mac’n Cheese Bacon z podobnej linii Knorra wypada w tej kategorii zauważalnie lepiej.
Dla kogo i kiedy?
Szczerze? Nie jestem w stanie wskazać grupy docelowej, dla której to danie byłoby najlepszym wyborem w tej cenie. Jeśli chcesz czegoś szybkiego i tanio – Lubella Mac & Cheese zaspokoi te potrzeby lepiej. Jeśli zależy Ci na smaku boczku – kup kawałek wędzonki i wrzuć do jakiegokolwiek makaronu. Efekt będzie nieporównywalny.
Podsumowanie – Knorr Cheese & Bacon
Ocena: 3/10
Nie skończyłem porcji, co dość dużo mówi. Kremowa konsystencja to jedyna rzecz, za którą trudno mieć pretensje. Wszystko inne – smak, posmak, obecność boczku – rozczarowuje. Knorr potrafi robić dobre gotowce, ale Cheese & Bacon to jeden z tych produktów, który chyba sam się wstydzi swojej linii.
Jeśli szukasz dobrego dania instant z serem, sprawdź zamiast tego Knorr Fix Mac’n Cheese Bacon albo wróć do klasyki – czasem prosto jest lepiej.
Próbowałeś? Napisz w komentarzu, czy Twoje doświadczenie było inne – ciekawi mnie, czy to kwestia serii czy czegoś więcej.








